Wyniesiony wysoko tuż pod szczyt widnieje – Krucyfiks – „przybity do krzyża” (łac. cruci fixus). Czy jest to przypadek, że właśnie w tym miejscu jest umieszczony? O, nie! To nie przypadek. To jest miejsce dla Króla Jezusa Nazarejczyka (por. J 19,19), aby oczy wszystkich były wpatrzone w Niego, który Jest naszym „Zbawicielem i niebiańskim Nauczycielem”, a zatem (…) „patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala” (Hbr 12,2)
(Kazanie VII).
To intensywne wpatrywanie się w Ukrzyżowanego w obliczu wielkich doświadczeń cierpień i niesłusznych oskarżeń, okazało się zbawienne w decydujących chwilach dla św. Antoniego i jego zakonników. To prawda, „gdzie zdaje się być wyłącznie niepowodzenie, cierpienie, porażka, tam właśnie jest cała moc bezgranicznej Miłości Boga, ponieważ Krzyż jest wyrazem miłości, a miłość jest prawdziwą mocą, która objawia się właśnie w tej pozornej słabości” (Benedykt XVI, 31 X 2008,www.archidiecezja.lodz.pl).
I tak, krzyż stał się dla chrześcijan symbolem miłości Jezusa do ludzkości. Ta miłość kosztowała Go życie. Tylko wówczas gdy zaczniemy uświadamiać sobie ogrom cierpień, zniewag aż po śmierć krzyżową, jakie Jezus nasz Pan dobrowolnie przyjął, to wówczas zrozumiemy, jak niezgłębioną miłością Bóg obdarzył nas w Zbawicielu. „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony” (J 3,1617).
Św. Antoni Maria w kontemplacji Krzyża czerpie inspirację do udzielania porad, o czym sam pisze w liście do Karola Magni: „Postanowiłem nań [twój list] odpowiedzieć dopiero po długim trwaniu przed Ukrzyżowanym w twoim imieniu, gdyż uważam za niezbędne, aby On [Jezus] mnie nauczył tego, czego później ja będę ciebie uczył” (List III).
W tym samym liście św. Antoni zachęca adresata listu, aby obrał Chrystusa Ukrzyżowanego jako źródło Mądrości: „Wielce czcigodny Ojcze w Chrystusie, poświęć wszystkie chwile na obcowanie z Jezusem Ukrzyżowanym. Mów do Niego tak swobodnie, jak do mnie. Rozmawiaj z Nim o wszystkim lub o niektórych Twoich sprawach w zależności od czasu, jakim dysponujesz. Pomów z Nim i pytaj Go o radę we wszystkich Twoich sprawach – jakiekolwiek by nie były – czy to duchowe czy doczesne, czy to dla siebie czy dla innych. Jeśli będziesz tak czynił, zapewniam Cię, że z czasem odczujesz z tego wielką duchową korzyść i nieporównanie głębszą miłość z Chrystusem”
(ibid.).
W innym zaś liście zachęca współbrata, aby we wszystkich swoich przedsięwzięciach zawierzał się Temu, który może go naprawdę wspomóc: „Tak, bądź pewny, że zanim zaczniesz mówić i kiedy będziesz mówić – Ukrzyżowany jest z Tobą i kieruje nie tylko Twoimi słowami, ale Twoimi świętymi intencjami” (List VI).
Zaś w innym miejscu św. Antoni Maria zachęca do całkowitej ufności wobec Boga w obliczu niepowodzeń. „Nie powinniśmy się wcale niepokoić tak bieżącymi, jak i jakimikolwiek przyszłymi trudnościami, gdyż to nie my dźwigamy ciężary [życia], lecz On. (…) Starajmy się zatem czynić, co w naszej mocy, aby nie popełniać tych samych błędów; resztę Ukrzyżowany weźmie na siebie – sam, albo przez wstawiennictwo naszego ojca” (List IV).
Zaś w innym miejscu św. Antoni Maria pisze o roli Ukrzyżowanego w powołaniu i chrześcijańskiej posłudze: „O, moje ukochane Córki, rozwińcie Wasze sztandary, ponieważ wkrótce Ukrzyżowany pośle Was, byście rozpowszechniały wszędzie żarliwość i poryw Ducha. Panie, nieskończone dzięki Ci za to, żeś mi dał Córki tak wspaniałomyślnie wielkoduszne” (List V).
I na zakończenie myśl św. Antoniego odnośnie nadrzędnej roli Ukrzyżowanego jaką ma w postępie duchowym: „O, Ty, co nosisz w sobie obraz Tego, który jest naszym życiem i którego Ciałem się karmisz, pamiętaj, by być wspaniałomyślnym. Pamiętaj, że Jezus Ukrzyżowany był zawsze hojny wobec Ciebie” (List VI). Nic więc dziwnego, że określenie „Jezus Ukrzyżowany” przenika myśl spuścizny duchowości św. Antoniego Marii.
Pozwól szanowny Czytelniku, iż zakończę tę medytację dedykując Tobie życzenie a zarazem i pragnienie samego św. Antoniego Zaccarii: „Ze względu na moją głęboką i czułą miłość do Was, błagam Was, byście stosowali się do moich zaleceń w tej sprawie, ponieważ wiem, że Jezus Ukrzyżowany życzy sobie osiągnięcia Waszej wysokiej doskonałości. Owoce, które On chce zebrać w Was − to świętość” (List XI).