Św. Antoni Maria Zaccaria

Św. Antoni Maria Zaccaria

12 Medytacji nad obrazem św. Antoniego Marii Zaccarii wiernego sługi Jezusa

IV. Ławka

„Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę?” (Mt 23,19)

To nie jest królewski tron. Jezus siedzi na skromnym siedzeniu, prostej ławce szpitalnej. Jezus nie zasiada też na krześle sędziowskim. Siada na wspólnej ławce, aby „wypowiadać” współczuci i „wydawać wyroki” miłosierdzia i miłości. 

  „ I nauczając dalej mówił: «Strzeżcie się uczonych w Piśmie.  Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku,  pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach«” (Mk 12,38-39). Jezus ostrzega: „Wy zaś nie tak [macie postępować]” (Łk 22,26). „Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego” (Łk 14,8). 

Wszyscy zapewne znamy grę „Wycieczka do Jerozolimy”, znaną również jako taniec na krześle. W tej grze wszyscy uczestnicy tańczą wokół krzeseł.  W pewnym momencie lider zatrzymuje muzykę, teraz każdy uczestnik musi spróbować usiąść. Kto został, nie znalazł miejsca, odpada z gry. Teraz podróż trwa do Jerozolimy. 

Krzesło jest usuwane, muzyka jest ponownie włączana, a konkurencja           o miejsce jest powtarzana. Tak wiele rund jest rozgrywanych, dopóki zwycięzca nie zostanie określony na końcu. Nasze życie najczęściej przypomina tę grę. Walczymy z innymi o miejsce dla siebie i nie ma znaczenia, czy ktoś jest pominięty z powodu naszego braku uprzejmości czy tak po prostu wyrugowany w imię egoistycznych racji, ale „Wy zaś nie tak [macie postępować]” – ostrzega nas Jezus.   

Siedząc na ławce Jezus pokazuje nam, co chciałby zrobić – być pokornym, ubogim i prostym; preferować najniższe miejsce; aby inni, a nie my sami, zajęli „miejsce honoru”.  Właśnie tutaj widzimy Mistrza i Króla Wszechświata siedzącego na ławce. Naprawdę to robi różnicę. Ławka sama w sobie nie ma żadnej wartości, dopóki Jezus na niej nie usiądzie. „Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę?” (Mt 23,19). Rzeczywiście, to Jezus nadaje wartość „ławkom” naszego życia. 

Ale spójrz, jak Jezus Chrystus, Bóg-Człowiek, objawia się jako wzór pokory. Św. Paweł bardzo trafnie to opisał:  „On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być  z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka,  uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci − i to śmierci krzyżowej” (Flp 2,6-8). Jezus „który będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić”     (2 Kor 8,9). 

A jaki obraz człowieka całkowicie i głęboko pokornego rysuje Antoni Zaccaria? Dla Antoniego „Nie ma pokory bez długo upragnionych uniżeń, gdyż uniżenia zawsze idą w parze z pokorą. (…) Dlatego osoba prawdziwie pokorna jest dla wszystkich uprzejma i przyjemna,      a zatem ma wysokie kwalifikacje do roli nauczyciela. Współczucie         i tolerancja dla niedoskonałości innych ludzi to cnoty, które towarzyszą pokornej osobie i są niezwykle potrzebne, aby pomóc tym, którzy są niedoskonali, ale naprawdę pragną postępu”  (Konstytucje, Rozdz. 

XVIII).   

Jezus Chrystus całkowicie dobrowolnie z miłości do człowieka odbył swoją „podróż do Jerozolimy” jako ten, który „ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi” (Flp 2,7), stanął  w diametralnej opozycji do zasad gry „wycieczki do Jerozolimy” gdzie „konkurencja o miejsce” jest regułą wygrania. Niech bowiem naszą troską nie będzie  żądza zajmowania „miejsca ważnego” czy „miejsca honorowego”, ale dążenie do naśladowania pokory i ubóstwa naszego Zbawiciela. To jest ławka Jezusa, uprzywilejowane miejsce, o które wszyscy musimy się starać, kiedy znów tańczymy w grze życia. „To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie” (Flp 2,5). 

Podziel się z innymi:

Facebook
Twitter
LinkedIn