Św. Antoni Maria Zaccaria

Św. Antoni Maria Zaccaria

Kazanie II

„Starajmy się najpierw przestrzegać przykazań Bożych,
a wtedy osiągniemy wolność ducha.
Niech nam Bóg w swojej szczodrości tego udzieli”.

(Antoni Maria Zaccaria, Kazanie I)

1.Wprowadzenie

Kazanie II jest podzielone na dwie części. Część pierwsza zajmuje się obszernie i inspirująco prawdziwą naturą życia duchowego. Powszechnie uważa się, że jest to jedno z najpiękniejszych kazań Antoniego Marii. Część druga pokrótce traktuje o praktycznym zastosowaniu Drugiego Przykazania.

Część pierwsza: Prawdziwa natura życia duchowego

Należy zauważyć, że temat ten nie różni się zasadniczo od tematu Kazania I. Kazanie II zwraca jednak uwagę na trzy powiązane ze sobą pytania, które wymagają jednoznacznych odpowiedzi, a mianowicie: 

  1. Czym właściwie jest życie duchowe? 
  2. Czy można rozwijać życie duchowe? 
  3. Jak trudno jest osiągnąć życie duchowe? 


[1.] Czym jest życie duchowe? 

Podstawową odpowiedzią Antoniego Marii jest to, że jest to życie skoncentrowane na Bogu. Czytelnikowi z pewnością spodoba się szczegółowy opis Antoniego Marii.

  1. Czy można rozwijać życie duchowe? 

Antoni Maria stwierdza, że osiągnięcie tego jest trudne, ale nie niemożliwe. 

2.1.Nie jest to niemożliwe.

Istoty ludzkie mają duchową naturę, która jest w stanie kontrolować naszą materialną naturę, chociaż zawsze powinniśmy być świadomi, że „śmiertelne ciało przygniata duszę i ziemski przybytek obciąża lotny umysł” (Mdr 9,15). 

  1. Miłość jest nierozerwalnie związana ze swoim przedmiotem.
  2. Nasze osobiste doświadczenie może potwierdzić możliwość osiągnięcia życia duchowego. Możemy przynajmniej do pewnego stopnia zaprzeczyć słowom św. Bernarda: „Kiedy już skosztowano rzeczy duchowych, wszystko, co cielesne, traci swój urok” (św. Bernard, List III.3, PL 182255). Nawiązując do słów Pisma Świętego:

„Ja śpię, lecz serce me czuwa” (Pnp 5,2) i bez wątpienia opierając się na własnym doświadczeniu, Antoni Maria mówi słuchaczom: „Duch Święty pomaga ci zawsze myśleć o Bogu, nawet we śnie”. 

Możemy, więc śmiało powiedzieć, że osobiste doświadczenie Antoniego Marii potwierdza możliwość osiągnięcia życia duchowego, prawdziwego i trwałego. Ulotne doświadczenie duchowe jest dostępne dla każdego, ale prawdziwe doświadczenie duchowe musi trwać, dotykając mistycyzmu. Możemy być pewni, że doświadczenie skupienia się na Bogu, jakie przeżył Antoni Maria, osiągnęło niezwykły stopień mistycyzmu. Świadczy o tym jego sposób mówienia. Odnosząc się na przykład do tych, którzy skosztowali nieskończonej dobroci Boga, woła: „jakże szczęśliwi są ci, którzy pozostają w otchłani tej wiecznej słodyczy”. Znowu cytując z Pieśni nad Pieśniami: „znalazłam umiłowanego mej duszy, pochwyciłam go i nie puszczę,  (Pnp 3,4), Antoni Maria jeszcze raz woła: „O słodki uścisk! O, jakże szczęśliwi są ci, którzy nareszcie znajdują się w tych objęciach i w nich odpoczywają”. Rzeczywiście, takie jest słownictwo mistyków chrześcijańskich.

  1. Antoni Maria jako człowiek na wskroś duchowy wyszedł poza „postacie i cienie” poznania naturalnego (por. Rz 1,20). W pełni zgadza się ze św.: „My wszyscy z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu” (2 Kor 3,18). Trzeba przyznać, że jest to trudny proces.  

 JAK TRUDNO JEST OSIĄGNĄĆ ŻYCIE DUCHOWE? 

Zarówno nasze osobiste doświadczenie a nauczanie Chrystusa potwierdza ten fakt: „Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!” (Mt 7,14). 

3 Jak możemy osiągnąć życie duchowe?

3.1 Nasza duchowa natura, nasza wewnętrzna istota nigdy nie powinna zapominać ani ignorować naszej materialnej natury, naszych zmysłów. To przez nie nasza wewnętrzna istota jest połączona z tym, co na zewnątrz, światem, naszym środowiskiem. W tradycjach patrystycznych dobrze znanych Antoniemu Marii nasze zmysły są słusznie nazywane oknami. To, co przez nie wchodzi, zdecydowanie wpływa na naszą wewnętrzną istotę i wszystkie jej relacje, włącznie z naszą miłością do Boga, istotą życia duchowego. Wynika z tego, że kontrola lub czuwanie nad zmysłami jest niezbędne, jeśli chcemy osiągnąć życie duchowe.

3.2. Mając do czynienia z Drugim Przykazaniem, Antoni Maria wskazuje język do specjalnego potraktowania. Dlatego od razu cytuje św. Jakuba, klasyczny biblijny autorytet dotyczący powściągliwości języka (Jk 3,1-12). Ponadto przypowieść o talentach przypomina Antoniemu Marii, że istnieje nieunikniony związek między talentem języka a talentem umysłu. Ponieważ umysł należy do naszej duchowej natury, jest o wiele bardziej złożony i trudniejszy w obsłudze niż język, element naszej materialnej natury. Ponieważ jedno i drugie musi być kontrolowane, panowanie nad językiem dobrze wróży panowaniu nad umysłem, jak mówi Pismo Święte: „Jeżeli możesz ufać człowiekowi w małych rzeczach, możesz mu też ufać w większych” (Łk 16,10). Tak jak język musi być ujarzmiony, tak umysł potrzebuje ciszy, aby zjednoczyć się z Bogiem. Antoni Maria cytuje św. Mateusza. „Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swojej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie” (Mt 6,6).

Podsumowując, Antoni Maria porównuje nasz umysł do młyna wodnego, który miele wszystko, co do niego wrzucimy. Język ma wiele wspólnego z tym, co dostaje się do naszych umysłów, aby im pomóc lub przeszkodzić im w dążeniu do życia duchowego. Jak stanowczo stwierdza św. Jakub: „Jeżeli ktoś uważa się za człowieka religijnego, lecz łudząc serce swoje nie powściąga swego języka, to pobożność jego pozbawiona jest podstaw” (Jk 1, 26).

CZĘŚĆ DRUGA: DRUGIE PRZYKAZANIE

  1. Antoni Maria zaczyna od przytoczenia biblijnego tekstu przykazania (Wj 20,2-6). 
  2. Następnie natychmiast przechodzi do krótkiego praktycznego zastosowania jego treści.
    1. Przede wszystkim bezwzględnie wymagana jest prawdomówność i szczerość. Przysięganie na Boga powinno być ograniczone do absolutnego minimum, to znaczy tylko w sprawach najwyższej wagi. 
    2. Po drugie, bluźnierstwo jest całkowicie zabronione. 
    3. Po trzecie, pochlebstw należy unikać bez wyjątku. Miłośnik szczerej rozmowy, Antoni Maria najwyraźniej nie znosi wszelkiego rodzaju pustych ceremonii i frywolnych formalności: „Jeśli ktoś chce ci wyliczać całe zło spowodowane przez pochlebstwo, w ogóle mu nie wierz, bo jest ich zbyt wiele, by je zliczyć ”. 
  3. Hipokryzja wkrótce zostanie jednoznacznie potępiona. Nikt nie lubi hipokrytów, a „Duch Święty brzydzi się dwulicowych serc”.
  4. Wreszcie kłamstwo jest złe, ponieważ jest sprzeczne z pierwotną Prawdą, a Antoni Maria dodaje, że „wystarczy jedno kłamstwo, aby pozbawić cię wiarygodności”. 

Ogólny wniosek

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że używając wyrażenia „chcę” siedem razy w krótkim akapicie, Antoni Maria przyjmuje rodzaj woluntaryzmu podobny do potępionego pół-pelagianizmu Fra Battisty. Jednak końcowe wersety Antoniego Marii zawierają stwierdzenie o kluczowym znaczeniu teologicznym. Mówi: „Przygotuję moje serce dla Boga”. Przygotowanie serca (Praeparatio cordis) jest dobrze znane w tradycji katolickiej. To starożytna doktryna katolicka: zbawienie jest wyłącznym, darmowym darem Boga. Naszą ludzką rolą jest po prostu otwarcie serca na Tego, który inicjuje i doprowadza do końca dzieło zbawienia. W ostatnim zdaniu Antoniego Marii zawarta jest jednoznaczna ortodoksja: „Niech [Bóg] zamieszka w moim sercu na zawsze dzięki swojej łasce i uczyni je swoją świątynią. Amen”.

DOKTRYNALNY ZARYS

I. Część pierwsza: PRAWDZIWA NATURA ŻYCIA DUCHOWEGO

[I.A.] Czym jest życie duchowe?

[I.B.] Czy jest możliwe jego osiągnięcie?

[I.B.1 ] To nie jest niemożliwe

PIERWSZA SERIA POWODÓW

[I.B.1.a]  Duchowa natura i wynikająca z niej stabilność

[1] Anioły

[2] Istoty ludzkie

[I.B.1.b]  Miłość jest nierozerwalnie związana z jej przedmiotem

[1] Matczyna miłość

[2] Zmysłowa miłość

[3] Boża miłość

[I.B.1.c]   Życie duchowe nie pozwala na odwrót

Wniosek: „Duch Święty pomaga ci zawsze myśleć o Bogu”

DRUGA SERIA POWODÓW

[I.B.1.2.a]  Wiedza przyrodnicza

[I.B.1.2.b]  Nadprzyrodzona wiedza, umiejętności

 [II.B.] Życie duchowe jest trudne do osiągnięcia. 

III. Jak możemy rozwijać życie duchowe?   

[III.A.1.]  Ogólna zasada: „świat zewnętrzny ma wpływ na życie wewnętrzne”

[III.B.1.]  Zastosowanie praktyczne: kontrola zmysłów, głównie języka

[III.B.1.a]  Biblijne Bibliografia

[III.B.1.b]  Doświadczenie

[III.B.1.c]  Droga Boża a droga ludzka

Zakończenie części pierwszej: ludzki umysł jest jak młyn wodny. 

Część druga : DRUGIE PRZYKAZANIE

  1. Wyłożenie przykazania
  2. Praktyka przykazania  

(A) Prawdomówność i przeklinanie

(B) Bluźnierstwo

(C) Pochlebstwo

(D) Hipokryzja

(E) Kłamstwo

Wniosek ogólny.

DRUGIE PRZYKAZANIE

Część pierwsza: Prawdziwa natura życia duchowego

[I] Czym jest życie duchowe?

Mój najmilszy,

Jeśli weźmiesz pod uwagę słowa Chrystusa, że Bóg jest Duchem i że ci, którzy Go czczą, muszą oddawać Mu cześć w duchu i prawdzie (1 J 4,24), że stają się z Nim jednym duchem (1 Kor 6,17), nie znajdziesz tego, trudno zrozumieć, że prawdziwe życie duchowe polega na tym, aby człowiek miał cały czas oczy zwrócone ku Bogu, nie tęsknił za niczym innym jak tylko za Bogiem, nie myślał o niczym innym jak tylko o Bogu, rozpoczynał każde działanie w imię Pana i kierował je do Niego (Kol 3,17); krótko mówiąc, aby zjednoczył całą swoją istotę − umysł, wolę, pamięć, zmysły i czyny − w Bogu, aby jego serce i ciało radośnie śpiewały Bogu żywemu (Ps 84,2), a Chrystus żył w nim, a nie on dla siebie (Ga 2,20), aby Duch Boży prowadził jego duszę, tak jak dusza prowadzi ciało, a sam Duch świadczył mu, że jest dzieckiem Bożym i żywym wzorem Chrystusa. Dzięki temu może powiedzieć wraz z Apostołem: „Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa” (1 Kor 11,1), jakby mówił: „szukacie żywego wzoru Chrystusa u mnie”.

(II) Czy można rozwijać życie duchowe?

(II.A) Nie jest to niemożliwe

Mój najmilszy, taki rodzaj życia nie jest niemożliwy do osiągnięcia, ale rzeczywiście trudny, jak możecie zobaczyć z tego, co następuje.

(II.A.1) Pierwsza seria powodów

(II.A.1.a) Duchowa natura i wynikająca z niej stabilność

(II.A.1.a.1) Anioły

Nic nie może odwrócić uwagi aniołów od wizji Boga – bez względu na to, gdzie się znajdują – ponieważ są duchami i nie mają ciała; dlatego z trudem mogą usunąć się z miejsca, w którym są zamocowane.

 (II.A.1.a.2) Istoty ludzkie

Podobnie dzieje się z ludźmi: im większa ich inteligencja, tym stabilniejsze ich myślenie. Jest to oczywiście konsekwencją tego, że są bardziej duchowi niż cieleśni, „bo śmiertelne ciało przygniata duszę i ziemski przybytek obciąża lotny umysł” (Mdr 9,15). To oczywiście oznacza kłopoty dla inteligentnych ludzi, jeśli trzymają się złych rzeczy, które zaczynają uważać za dobre: rzadko mogą się z nich wycofać.

(II.A.1.b) Miłość jest nierozerwalnie związana ze swoim przedmiotem

Jeśli więc wasze dusze przylgną do Boga, stają się prostsze i bardziej duchowe; i tak „gdy już skosztowano rzeczy duchowych, wszystkie rzeczy cielesne tracą swój urok” (por. św. Bernard, List III.3 = PL 182,255), doświadczenie, które wasze dusze zawsze będą pamiętać.

(II.A.1.b.1) Miłość macierzyńska

Oh, proszę najmilszy, rozważ miłość matek. Te dobre kobiety nie śpią ani nie jedzą, nie przestając myśleć o swoich dzieciach. Ale miłość duchowa jest taka, że nie toleruje twojego zapomnienia o niej, bo czyż może matka zapomnieć o swoim niemowlęciu (por. Iz 49,15).

(II.A.1.b.2) Miłość zmysłowa

A poza tym weźmy pod uwagę tych szaleńców, którzy kierowani nieuczciwą miłością nigdy nie przestają myśleć o swoich cielesnych partnerach, a nawet, jeśli to robią, to z największym trudem, tylko z powodu zdrady z kimś innym. Z tego samego powodu miłość duchowa każe ci biec za tym, który cię obraził, odszedł od ciebie, popełniając pewien rodzaj zdrady.

(II.A.1.b.3) Boża miłość

O ileż więcej można to powiedzieć o Bogu. Staje się ukochanym, synem, ojcem i matką w jednym i zawsze jest z tobą. Rzeczywiście, jeśli Go zdradzisz i oddzielisz się od Niego, On cię szuka; wzywa cię i wciąż zaprasza. Dlatego niewielu było ludzi, którzy skosztowali tego, jak dobry jest i opuścili Go. A jeśli przypadkiem opuścili Nieskończone Dobro, nigdy lub prawie nigdy do Niego nie wrócili. O, jak nieszczęśliwi są ci, którzy Go opuszczają, i jak szczęśliwi są ci, którzy pozostają w otchłani tej wiecznej Słodyczy!

(II.A.1.c) Życie duchowe nie pozwala na cofanie się.

I to jest, najmilszy, powód, dla którego życie duchowe wymaga, abyś nigdy się nie cofał ani nie przestawał iść naprzód; ale raczej, gdy tylko go skosztujesz, czynił postępy dzień po dniu i zapominając o tym, co za tobą, wytężał siły do tego, co przede mną (por. Flp 3,13). W rzeczywistości jest to taki pokarm, który pozostawia każdego, kto go spożywa, z dalszym pragnieniem; i taki napój, który pozostawia każdego, kto go skosztuje, z dalszym pragnieniem (por. Syr 24,19). Niejako gasi pragnienie i jednocześnie je powoduje. Nikt oczywiście nie może go docenić, jeśli go nie skosztuje; i nikt nie może poznać cudownego działania tego wina, jeśli go nie wypije.

Wniosek: „Duch Święty pomaga ci zawsze myśleć o Bogu”.

Będziesz, więc zadowolony z tego wniosku: Duch Święty pomaga ci zawsze myśleć o Bogu, nawet we śnie. „Ja śpię, lecz serce me czuwa” (Pnp 5,2), a wraz z oblubienicą z Pieśni nad Pieśniami i ty możesz powiedzieć: „znalazłam umiłowanego mej duszy, pochwyciłam go i nie puszczę” (Pnp 3,4). O słodkie uściski! O, jakże szczęśliwi są ci, którzy wreszcie znajdują się w tych objęciach i odpoczywają w nich!

(II.A.2) Druga seria powodów

(II.A.2.a) Wiedza przyrodnicza

Widzisz, najmilszy, że można osiągnąć ten stan życia, który jest naprawdę wzniosły. W rzeczywistości dzięki światłu rozumu poznajesz Boga przez rzeczy stworzone, a rzeczy niewidzialne przez widzialne (por. Rz 1,20).

  (II.A.2.b) Nadprzyrodzona wiedza, umiejętności

Poprzez objawienie Starego Testamentu dochodzisz do pewnego zrozumienia Boga, jakby poprzez postacie i cienie. Ale w obecnym objawieniu widzisz Go jakby „z odsłoniętą twarzą” (2 Kor 3,18); możesz z Nim rozmawiać i komunikować się z Nim, a bez kłamstwa możesz nazywać się bogiem na ziemi.

 (II.B) Życie duchowe jest trudne do osiągnięcia. 

O szczęśliwy, choć trudny, stan życia, który tylko nielicznym udaje się znaleźć! To jest stan, do którego was prowadzą, wzywają i zapraszają te spotkania w naszym A. ( Amicizia = Przyjaźń); za tym stanem trzeba tęsknić dniem i nocą; ku temu stanowi wszyscy święci skierowali bieg swojego życia, a przebywanie w nim wydawało im się rzeczywiście wspaniale. Głupi i nieszczęśliwi są ci, którzy w nim nie mieszkają.

  Niewielu, najmilszy, jest tych, którzy chcą wejść w to życie, ponieważ wąska jest droga, która prowadzi do nieba, i niewielu jest tych, którzy na nią wchodzą (por. Mt 7,14). Niewielu lubi się zmuszać – tylko gwałtownicy zdobywają je (por. Mk 11,12) – a spośród tych nielicznych jeszcze mniej udaje się to osiągnąć. Starajcie się należeć do ich grona, abyście znaleźli się wśród tych nielicznych. „Czyż nie wiecie, że gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę? ” (1 Kor 9,24). 

Obawiam się, że nie należymy do tych nielicznych, ponieważ nie przechodzimy – jak już powiedziałem wcześniej (por. Kazanie I) – przez drzwi; ponieważ nie zaczynamy od pierwszego stopnia i wchodzimy na następne, postępując w sposób uporządkowany.

(III) Jak możemy to osiągnąć?

Czy chcesz, najmilszy, zachować spokój ducha? Czy chcesz, aby twoja dusza przebywała w Bogu i doświadczała tylko Boga? Zacznij panować nad swoimi uczuciami, bo śmierć wtargnęła przez nasze okna (por. Jer 9,20).

(III.A) Ogólna zasada: „świat zewnętrzny ma wpływ na życie wewnętrzne”

Wiesz, że całe twoje życie wewnętrzne zależy od tego zewnętrznego, ponieważ zdolność kochania pochodzi z poznania, stąd można kochać rzeczy nigdy niewidziane, ale nie te nigdy niepoznane. Twoje poznanie duchowe i rozumowe rozpoczyna się od zewnętrznego: co jest przyczyną tego, że kiedy twój rozum bierze pod uwagę Boga, czyni to przez podobieństwo fizyczne, posługując się wyobrażeniami i innymi odniesieniami fizycznymi.

(III.B) Zastosowanie praktyczne: kontrola zmysłów, głównie języka

           (III.B.1) Biblijne Bibliografia

O najmilszy! Czuwaj nad zmysłami, a przede wszystkim nad językiem: choć mały, często może być przyczyną wielkiego zła (por. Jk 3,5). Zaprawdę doskonały jest ten, kto nie obraża swoją mową (por. Jk 3,2). Bezwartościowa jest religia człowieka, który uważa się za religijnego, ale nie panuje nad swoim językiem (por. Jk 1,26). Dlatego prorok, który był człowiekiem prawdziwie uduchowionym, oświadczył: „Rzekłem: «Będę pilnował dróg moich, abym nie zgrzeszył językiem»” (Ps 39,2). 

Wyciągnij, zatem wniosek, że początkiem twojego upadku jest to, że twój umysł błąka się i, że twój język nie jest nienaganny i poprawiany.

 (III.B.2) Doświadczenie

Zadziwia to, że tak wielkie zło bierze się z tak małego początku? Doświadczenie uczy, że jeśli ktoś nie jest w stanie wykonywać najłatwiejszych rzeczy, tym bardziej nie może wykonywać tych najtrudniejszych. Twój język jest schowany za wargami i zębami, a także jest kierowany przez wolę; dlatego będąc związanym tyloma łańcuchami, nie wymaga wielkiego wysiłku, aby nad nim panować. Natomiast twój umysł podlega tylko woli, więc jest bardziej wolny i jest trudniej utrzymać go w spokoju.

Język jest ciałem, umysł jest duchowy. Język czasem się męczy, umysł jest bardziej wytrzymały i bardziej stały. Jeśli więc pozwolisz się pokonać temu, co słabsze, łatwo zostaniesz pokonany przez to, co silniejsze. Kto w drobnej rzeczy jest niewierny, ten i w wielkiej będzie niewierny (Łk 16,10). Bóg dał ci ten dar języka, a ty go źle używasz, hańbiąc i obrażając Go i jego świętych. O ileż większą hańbę przyniesiesz Bogu w najcenniejszym darze, jakim jest twój duch!

(III.C) Droga Boża a droga ludzka

Oh, najmilszy! Wiedz, że Bóg działa w sposób przeciwny do człowieka. Bóg najpierw obdarza swoją łaską i światłem duszę, a następnie wlewa w ciało. Podobnie najpierw wlewa swoje światło w aniołów, a następnie w proroków poprzez posługę aniołów. Wreszcie wlewa swoje światło w swój lud przez posługę proroków: dlatego w Piśmie Świętym prorocy i kapłani są nazywani aniołami (por. Mal 2,7). 

Chcę ci powiedzieć, że Bóg zaczyna od góry i schodzi w dół. Ale człowiek, usiłując się wznieść, zaczyna od dołu i dąży w górę. Innymi słowy, człowiek najpierw pozostawia to, co zewnętrzne i wchodzi do tego, co wewnętrzne, a dopiero stamtąd wznosi się do poznania Boga.

Jeżeli więc, człowiek jest niespokojny i pełny zewnętrznego hałasu, jak będzie się czuł w domu? Pamiętaj o tym, co powiedział Jezus: „Kiedy się modlisz, wejdź do swojej izdebki – to znaczy do twojego serca – zamknij drzwi – czyli swoje uczucia – módl się w ukryciu do Ojca, a On cię wysłucha” (Mt 6,6).

Wniosek z części pierwszej: ludzki umysł jest jak młyn wodny

Zakończ, więc i powiedz: przyczyną mojej niedoskonałości jest to, że nie osiągam stabilności mojego umysłu, a mój język nie przestrzega drugiego przykazania. 

Ponieważ umysł twój jest jak młyn wodny, którego koło jest w ciągłym ruchu: tak również umysł twój jest ciągle aktywny. Jeśli wrzucisz pszenicę do młyna, zmieli on pszenicę; jeśli wrzucisz do niego kąkol i wykę, zmieli kąkol i wykę. Podobnie, jeśli wypełnisz swój umysł dobrymi wyobrażeniami i myślami, praktykując je, intencje złe, pozostaną złe. Wynika to głównie z bezużytecznych i złych słów, ponieważ są ziarnem poznania ludzkiego i owocem ludzkich myśli, które z tego wynikają, dlatego „bo i twoja mowa cię zdradza” (Mt 26,73).

Dlatego, najmilszy, zbadaj dokładnie twój język, a przede wszystkim zobacz, czy przestrzegasz drugiego przykazania. Ponieważ zachowując go z łatwością osiągniesz doskonałość, w przeciwnym razie będziesz się trudził na próżno. Każdy może powiedzieć co chce. Pamiętaj o powyższym powiedzeniu: „Jeżeli ktoś uważa się za człowieka religijnego, lecz łudząc serce swoje nie powściąga swego języka, to pobożność jego pozbawiona jest podstaw.” (Jk 1,26).

Abyś, więc, mógł jak najszybciej odnaleźć drogę twojego poznania, posłuchaj krótkiego wyjaśnienia drugiego przykazania, a później wyrazisz swoją opinię.